Jeśli chcesz zmienić termin wizyty lub ją odwołać - zrób to BEZPŁATNIE do 2 dni przed wizytą. ODWOŁAJ WIZYTĘ
5 sygnałów, których nie warto ignorować
Prawda jest taka, że każde dziecko rozwija się we własnym tempie. Są jednak pewne sygnały, które warto skonsultować ze specjalistą – nie dlatego, że „coś jest nie tak”, ale dlatego, że szybka reakcja może realnie wesprzeć rozwój malucha.
Jako fizjoterapeutka dziecięca, pracująca metodą NDT-Bobath, bardzo często spotykam rodziców, którzy mówią: „Woleliśmy sprawdzić”. I to jest zawsze dobra decyzja.
5 sygnałów, które warto skonsultować – okiem fizjoterapeuty
1. Dziecko układa się asymetrycznie
Wielu rodziców zauważa, że dziecko częściej patrzy w jedną stronę lub wygina się w charakterystyczny kształt litery „C”. Z perspektywy fizjoterapeuty patrzymy jednak szerzej, oceniając, czy ciało dziecka układa się symetrycznie, czy potrafi korzystać z obu stron ciała oraz jak wygląda jego ruch w różnych pozycjach, co daje pełniejszy obraz jego rozwoju i ewentualnych potrzeb wsparcia.
Niewielka asymetria na początku życia może być naturalna, ale jeśli się utrwala, może wpływać na kolejne etapy rozwoju – takie jak obracanie się czy siadanie.
Poprzez odpowiednie noszenie, układanie i zabawę pomagamy mu stopniowo odkrywać drugą stronę ciała.
2. Ma trudności z unoszeniem główki
Kontrola głowy to jeden z pierwszych i kluczowych etapów rozwoju.
Nie chodzi jednak wyłącznie o to, czy dziecko potrafi podnieść głowę, ale przede wszystkim o jakość tego ruchu. Istotne jest, jak długo jest w stanie ją utrzymać, czy robi to w sposób symetryczny oraz czy przy tej aktywności angażuje całe ciało, co świadczy o harmonijnym i prawidłowym rozwoju.
Czasami dziecko próbuje unosić głowę, ale robi to poprzez nadmierne napięcie lub odginanie do tyłu. To znak, że potrzebuje wsparcia w budowaniu stabilizacji.
Odpowiednio dobrane ćwiczenia i pozycje pomagają aktywować właściwe mięśnie w sposób bezpieczny i naturalny.
3. Nie lubi leżeć na brzuchu
„Moje dziecko nie lubi leżeć na brzuchu” – to jedno z najczęstszych zdań, które słyszę w gabinecie.
Ta pozycja jest jednak niezwykle ważna dla rozwoju dziecka, dlatego gdy maluch jej unika, jako fizjoterapeuta przyglądam się temu dokładniej. Sprawdzam napięcie mięśniowe, oceniam komfort w tej pozycji, zwracam uwagę na sposób oddychania oraz reakcję emocjonalną dziecka.
Bardzo często okazuje się, że niechęć nie wynika z „temperamentu”, lecz z realnej trudności — dziecko po prostu nie wie jeszcze, jak się w tej pozycji utrzymać, dlatego reaguje płaczem. W takiej sytuacji pokazuję rodzicom, jak wprowadzać ją stopniowo: poprzez krótkie próby, z odpowiednim wsparciem oraz w formie zabawy i bliskości, które pomagają dziecku poczuć się bezpieczniej i pewniej.
4. Jest bardzo napięte lub bardzo „wiotkie”
Rodzice często intuicyjnie czują, że „coś jest inaczej”, nawet jeśli trudno im to od razu nazwać. Jednym z obszarów, na który szczególnie zwracamy uwagę, jest napięcie mięśniowe dziecka.
W przypadku wzmożonego napięcia można zaobserwować sztywność ciała, odginanie się oraz trudność w rozluźnieniu, co może wpływać na codzienne funkcjonowanie malucha. Z kolei obniżone napięcie mięśniowe objawia się często „przelewaniem się” przez ręce, trudnością w utrzymaniu pozycji oraz mniejszą aktywnością, co również wymaga uważnej obserwacji i odpowiedniego wsparcia.
Najważniejsze jest to, jak napięcie wpływa na ruch i funkcjonowanie dziecka. W terapii pracujemy na całym ciele i wzorcach ruchowych – tak, aby dziecko mogło swobodnie się rozwijać.
5. Pomija etapy rozwoju
Nie każde dziecko raczkuje czy siada w tym samym momencie – i to jest w porządku.
Jako fizjoterapeuci patrzymy jednak nie tylko na to, czy dziecko osiąga kolejne umiejętności, ale przede wszystkim na to, w jaki sposób to robi. Zwracamy uwagę na to, czy jest na nie gotowe, czy posiada odpowiednią stabilizację oraz czy potrafi samodzielnie i swobodnie zmieniać pozycje, co stanowi ważny element prawidłowego rozwoju.
Pominięcie pewnych etapów może wpływać na dalszy rozwój, dlatego warto upewnić się, że wszystko przebiega harmonijnie.
Dlaczego warto działać wcześnie?
Układ nerwowy dziecka ma ogromną zdolność adaptacji. To oznacza, że nawet niewielkie wsparcie na wczesnym etapie może przynieść bardzo dobre efekty.
W praktyce bardzo często okazuje się, że wystarczy zaledwie kilka spotkań, aby zauważyć wyraźną poprawę. Niekiedy kluczowa jest zmiana sposobu noszenia czy układania dziecka, która w naturalny sposób wspiera jego rozwój i komfort. Równie istotne bywają proste, codzienne wskazówki, dzięki którym opieka nad maluchem staje się bardziej świadoma i dostosowana do jego potrzeb.
To małe rzeczy, które robią dużą różnicę.
Jak wygląda wizyta u fizjoterapeuty dziecięcego?
Dla wielu rodziców to nowa sytuacja, dlatego najczęściej słyszę pytanie: „Czy to będzie stresujące dla dziecka?”
Nie – wizyta odbywa się w spokojnej atmosferze i przez zabawę.
Podczas spotkania obserwuję dziecko w jego naturalnych sytuacjach, co pozwala mi lepiej zrozumieć jego potrzeby i sposób funkcjonowania. Na tej podstawie oceniam jego rozwój, zwracając uwagę na kluczowe obszary i ewentualne sygnały wymagające wsparcia. Pokazuję również, jak w prosty sposób wspierać malucha na co dzień, wykorzystując codzienne aktywności jako okazję do budowania jego kompetencji. Dodatkowo uczę rodziców prawidłowej pielęgnacji oraz bezpiecznego i wspierającego rozwoju noszenia dziecka.
Rodzic jest tu kluczową osobą – bo to właśnie codzienne sytuacje mają największy wpływ na rozwój malucha.
Dlatego moim celem nie jest tylko praca z dzieckiem, ale też danie Ci poczucia pewności i spokoju.
Bezpieczna przestrzeń dla Ciebie i Twojego dziecka
W naszej przychodni pracujemy z niemowlętami i dziećmi w oparciu o koncepcję NDT-Bobath. Stawiamy na indywidualne podejście, spokojną atmosferę i dokładne wyjaśnienie każdego etapu terapii.
Wiemy, jak ważne jest zaufanie i poczucie bezpieczeństwa – zarówno dla dziecka, jak i dla rodzica.
Zaufaj swojej intuicji
Jeśli coś Cię niepokoi – sprawdź to. Czasem wystarczy jedna wizyta, żeby rozwiać wątpliwości.
A czasem kilka prostych wskazówek może realnie wesprzeć rozwój Twojego dziecka. W obu przypadkach – zyskujesz spokój.
Zapraszamy do CM Morska w Gdyni 586 888 999
mgr Martyna Dudziak
fizjoterapeutka dziecięca CM Morska